✖

Rozkład dwumianowy

Wyobraź sobie test z pięcioma pytaniami. Przy każdym pytaniu są cztery odpowiedzi i dokładnie jedna z nich jest poprawna. Do testu w ogóle się nie uczyłeś, więc przy każdym pytaniu po prostu zgadujesz. Z jakim prawdopodobieństwem trafisz dokładnie dwa pytania? Właśnie do tego służy rozkład dwumianowy.

Przy jednym pytaniu byłaby to bułka z masłem. Z czterech odpowiedzi jedna jest poprawna, więc trafimy ją z prawdopodobieństwem 14, a nie trafimy z prawdopodobieństwem 34. Haczyk polega na tym, że pytań jest pięć, a my chcemy, żeby dwa się udały, a trzy nie.

Jedna konkretna kolejność

Najpierw skupimy się na jednej konkretnej kolejności. Powiedzmy, że trafiamy pierwsze dwa pytania, a na pozostałe trzy odpowiadamy źle. Zapiszemy to jako PPZZZ (poprawnie, poprawnie, źle, źle, źle).

Pytania nie zależą od siebie — to, że trafiliśmy pierwsze pytanie, drugiemu ani nie pomaga, ani nie szkodzi. Możemy więc pomnożyć prawdopodobieństwa poszczególnych pytań:

P(PPZZZ)=14⋅14⋅34⋅34⋅34

Powtarzające się czynniki zapisujemy jako potęgi:

P(PPZZZ)=(14)2⋅(34)3

Podnosimy do potęgi:

P(PPZZZ)=116⋅2764=271024

Tyle że to tylko jedna z możliwości. Dwie poprawne odpowiedzi mogą pojawić się też w kolejności PZPZZ, ZZZPP i tak dalej. Każda taka kolejność ma to samo prawdopodobieństwo 271024, bo znowu znajdziemy w niej dwa razy 14 i trzy razy 34, tylko w innej kolejności, a kolejność czynników przy mnożeniu nie ma znaczenia.

A ile takich kolejności właściwie istnieje? Z pięciu pytań wybieramy dwa, które będą poprawne, i nie ma znaczenia, w jakiej kolejności je wybierzemy. To dokładnie kombinacje:

(52)=5!3!⋅2!=10

Istnieje więc dziesięć różnych kolejności i każda ma prawdopodobieństwo 271024. Poszczególne kolejności wzajemnie się wykluczają, więc ich prawdopodobieństwa dodajemy, czyli mnożymy przez dziesięć:

P(dokładnie dwie poprawne)=10⋅271024=2701024≈0,26

Zgadując, trafisz więc dokładnie dwa pytania z prawdopodobieństwem około 26%. Kusi, żeby policzyć tylko (14)2⋅(34)3 i zapomnieć o tych dziesięciu kolejnościach. Wynik byłby dziesięć razy mniejszy, niż powinien.

Wzór

Ten sam sposób poradzi sobie z dowolną liczbą pytań i dowolnym prawdopodobieństwem. Ogólnie każde pytanie nazywamy próbą, a poprawne odpowiedzi sukcesem. Liczbę sukcesów oznaczymy jako zmienną losową X, a rozkład dwumianowy jest wtedy rozkładem prawdopodobieństwa tej zmiennej. Jeśli szukasz tylko wzoru, prawdopodobieństwo, że z n prób dokładnie k będzie udanych, obliczysz jako

P(X=k)=(nk)⋅pk⋅(1−p)n−k,

gdzie p jest prawdopodobieństwem sukcesu w jednej próbie. Potęga pk odpowiada k sukcesom, potęga (1 − p)n − k pozostałym n − k porażkom, a symbol Newtona (nk) mówi, na ile sposobów (w ilu kolejnościach) może się to zdarzyć.

Nasz test ma n = 5, k = 2 i p=14. Podstawiamy:

P(X=2)=(52)⋅(14)2⋅(34)3=2701024

Wyszło tak samo jak wcześniej — wzór to po prostu skrócony zapis rozumowania z poprzedniej części.

Uwaga, wzór nadaje się tylko w pewnych warunkach. Muszą być spełnione cztery rzeczy:

  • liczba prób n jest z góry ustalona,
  • próby są od siebie niezależne,
  • we wszystkich próbach prawdopodobieństwo sukcesu p jest takie samo,
  • każda próba ma tylko dwa wyniki: sukces albo porażkę.

Zgadywanie w teście spełnia wszystkie cztery warunki. Gdyby jednak przy niektórych pytaniach odpowiedź była Ci znana, prawdopodobieństwo sukcesu różniłoby się między pytaniami i wzór przestałby obowiązywać.

Co najmniej

W praktyce często nie interesuje nas „dokładnie dwa”, ale „co najmniej jeden”. Jakie jest prawdopodobieństwo, że zgadując, trafimy co najmniej jedno pytanie? Dałoby się to zrobić tak, że obliczymy P(X = 1), P(X = 2) aż do P(X = 5) i wszystko dodamy. Szybsza droga prowadzi przez zdarzenie przeciwne. Przeciwieństwem „co najmniej jedno poprawnie” jest „wszystko źle”. Nie trafić niczego oznacza nie trafić pięć razy z rzędu:

P(X=0)=(34)5=2431024

Wynik odejmujemy od jedności:

P(X≥1)=1−(34)5=1−2431024=7811024

Co najmniej jedno pytanie trafimy z prawdopodobieństwem około 76%. Brzmi to obiecująco, ale z jedną poprawną odpowiedzią na pięć testu nie zaliczysz.

Załóżmy, że do zaliczenia testu potrzebujemy co najmniej trzech poprawnych odpowiedzi. Zdarzenie przeciwne by nam tu nie pomogło, bo i ono miałoby trzy składniki, dlatego dodamy trzy przypadki bezpośrednio. Najpierw trzy poprawne:

P(X=3)=(53)⋅(14)3⋅(34)2=10⋅164⋅916=901024

Cztery poprawne:

P(X=4)=(54)⋅(14)4⋅34=5⋅1256⋅34=151024

Na koniec wszystkie pięć poprawnych:

P(X=5)=(14)5=11024

Dodajemy:

P(X≥3)=90+15+11024=1061024≈0,10

Zgadując, zaliczymy test z prawdopodobieństwem około 10%. Uczyć się więc warto.

Gdy tym samym wzorem obliczymy jeszcze P(X=1)=4051024, mamy wszystkie sześć możliwości i możemy je narysować. Nad każdym słupkiem stoi licznik ułamka, mianownik wynosi zawsze 1024. Czerwone słupki za linią przerywaną odpowiadają przypadkom, w których zaliczamy test:

Prawdopodobieństwo, że zgadując, trafimy dokładnie k pytań z pięciu, nad słupkami liczniki ułamków z mianownikiem 1024

Teraz możemy sprawdzić, czy się nie pomyliliśmy w rachunkach. Wszystkie liczniki muszą dać razem 1024, bo jakaś liczba poprawnych odpowiedzi na pewno wystąpi:

243+405+270+90+15+1=1024

Zgadza się. Wykres pokazuje też, że najczęściej trafimy jedno pytanie. Średnio trafiamy n⋅p=5⋅14=1,25 pytania, czyli dokładnie tyle, ile moglibyśmy się spodziewać: jedną czwartą z pięciu.

Rozdziały: Prawdopodobieństwo, Zdarzenie przeciwne, Rozkład dwumianowy, Prawdopodobieństwo warunkowe, Prawdopodobieństwo wygranej w Lotto, Prawdopodobieństwo wygranej w Eurojackpot